piątek, 23 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

Rano ciężko było mi wstać, ledwo co wyszłam z łóżka i od razu chciałam do niego wracać.
- Hej, nie śpij na stojąco - Kevin ze śmiechem popchnal mnie do łazienki
- Nie śpię nie śpię - Ziewnelam biorąc czyste ubrania. - Po prostu mi się nie chce - Zamknęłam za sobą drzwi, wchodząc pod prysznic gdzie od razu poleciały na mnie krople ziemnej wody. Wyszłam po 15 minutach już w miarę ogarnieta.
- Zrobiłem śniadanie! Ruchy Tai bo się spoznimy - Krzyknął Kevin z dołu. Zeszlam powoli siadajac przy stole
- Nie krzycz - Uśmiechnęłam się delikatnie - Przecież się nie spoznimy mamy jeszcze pół godziny.
- 15 minut bo komuś się wstać nie chciało
- Mówiłam że masz do ruszyć - Wzruszylam ramionami biorąc jedna kanapkę pokazując mu przy tym język.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz