Spojrzałam na niego odkładając tablet, na którym wcześniej słuchałam muzyki. Odwróciłam się do niego przodem.
- Okej, myślałam, że wrócisz znacznie później - Uśmiechnęłam się do niego i w sumie trochę mi ulżyło. Chociaż nie wierzę, że mógłby mnie zdradzić z inną kobietą.
- Mike wyrwał jakąś dziewczynę, która zaproponowała mu noc u siebie i poleciał, jak na skrzydłach - Zaśmiał się cicho.
- Rozumiem. Nie boi się? - Włożyłam dłonie pod głowę - No wiesz, taka dziewczyna co po godzinie rozmowy ciągnie kogoś do siebie do łóżka, musi być wprawiona, a na różnych ludzi się trafia.
- Myślisz, że mógłby się czymś zarazić? - Podniósł jedną brew, na co wzruszyłam ramionami.
- Nie wiem, nie znam go, ale wiesz prowadząc takie życie, jest to bardzo łatwe - Ziewnęłam - Jutro idę na chwilę do pracy, załatwić ostateczne papiery, żebym została już w domu - Zmieniłam temat z uśmiechem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz