Skierowałam twarz w kierunku wody, gdzie wiał przyjemny wiatr. Falę były tutaj, o wiele silniejsze niż na plaży obok naszego domku. Wyciągnęłam telefon i odwróciłam się tyłem do wody, przytrzymując swoje włosy. Pociągnęłam również Kevina do siebie i zrobiłam nam kilka wspólnych zdjęć.
- Od jakiegoś czasu cały czas robisz zdjęcia - Zauważył z uśmiechem, gdy siedzieliśmy na kocu. Jadł winogrona, co jakiś czas wkładając małą, słodką kulkę do moich ust.
- Wiesz co - Przełknęłam winogrono - Chciałam wywołać kilka naszych zdjęć i zrobić taki kolaż do salonu, albo sypialni, jeszcze nie wiem - Wyjaśniłam z uśmiechem, chowając telefon do torebki.
- Całkiem fajny pomysł - Przyznał, układając głowę na moich kolanach. Wykorzystałam to i bawiłam się jego włosami.
- Nawet nie wiesz, jak bardzo jestem szczęśliwa - Uśmiechnęłam się przymykając oczy i napawając się tą chwilą i spokoje.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz