Komedia rzeczywiście była w porządku, kiedy paluszki z ogórków jej się skończyły, poszedłem dokroić i oglądaliśmy dalej.
Reszta dni mijała nam równie spokojnie, starałem się spełniać wszelkie zachcianki kulinarne Tai, choć niektóre były na prawdę dziwne.
Tej nocy spałem spokojnie, do czasu kiedy nie poczułem nerwowego szturchania.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz