Kiedy Tai poszła z Alanem na górę, ja poszedłem do garażu. Wyjąłem z niego wózek, który jakiś czas temu przerobiliśmy na spacerówkę. Alan ubrany był w spodnie, koszulkę, bluzę i buciki, my również byliśmy lekko ubrani. Spacerowaliśmy parkiem aż doszliśmy do placu zabaw, wyjąłem Alana z wózkiem i poszliśmy pierw na karuzelę, później na zejrzdżalnię. Ja go podsadzałem, a Tai łapała na dole, miał z tego niezłą zabawę i śmiał się.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz