- Trzeba będzie mu kupić jakieś nowe, te co ma za chwilę będzie znać na pamięć - Uśmiechnęłam się, zamykając klapkę od laptopa.
- Może pojedziemy w weekend na jakieś zakupy - Pocałował mnie namiętnie - Dziwnie będzie mi zostawić naszego małego szkraba jakieś obcej kobiecie.
- Wiesz, Lynn ją zna, wydaje się być okej no i oboje ustaliliśmy, że na razie nie pójdzie do żadnej placówki - pogłaskałam go po włosach. Po miłej nocy, obudziłam się w pustym łóżku. Alan jeszcze spał, dlatego zeszłam na dół, aby przygotować nam wszystkim śniadanie. Zobaczyłam Kevina z kolegą z naszego wydziału.
- Hej, trochę to niespodziewane spotkanie - Uśmiechnęłam się do nich - Co robicie?
- Ustawiamy kamerki, w końcu opiekunka ma dzisiaj do nas przyjść - Kevin pocałował mnie na powitanie.
- No dobrze, nie wnikam - Zaśmiałam się - Idę zrobić śniadanie, Sam chcesz kawy? - Spojrzałam na mężczyznę.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz