niedziela, 25 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

Lekko skinąłem głową układając koperty w kupkę.
- Możemy się przejść na pocztę, przy okazji kupimy chrupki, to ostatnia paczka. - stwierdziła.
Alan uwielbiał te chrupki, przez co kupowaliśmy je hurtowo i często. Tak jak powiedziała, tak zrobiliśmy. Ubraliśmy Alana, siebie, wsadziliśmy go w wózek i poszliśmy pierw na pocztę i później do sklepu.
Ściągnąłem z półki sześć paczek chrupek i włożyłem je do koszyka
- Starczy czy jeszcze? - spytałem łapiąc w dłoń jeszcze dwie.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz