sobota, 24 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

- Ciekawe jakie będzie mieć pasję, czy będzie chciał iść na studia, czy będzie grzeczny, a może nie będzie spać po nocach czekając aż wróci z imprezy - Zaśmiałam się cicho. Po chwili oderwał się ode mnie i zaczął poruszać. Dałam go Kevinowi, aby mógł z nim pochodzić, żeby mu się odbiło. Po tym praktycznie spał mu na rękach, dlatego włożył go do łóżeczka.
- Rzeczywiście dużo śpi - Zauważył siadając na krześle, mówiąc teraz półszeptem. - Ty też coś zjedz, zaraz przyniosę Ci kanapę, albo sałatkę, na co masz ochotę? - Złapał mnie za rękę.
- Na herbatę... I może być kanapka z jakąś małą sałatką - Spojrzałam na niego czule.
- Zaraz będę - Cmoknął mnie i wyszedł. Wrócił po jakiś 10 minutach. Z jedzeniem dla mnie, za które od razu się wzięłam. Dopiero teraz poczułam, że rzeczywiście jestem głodna.
- A Ty jadłeś? - Wyszeptałam.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz