sobota, 24 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

- Jasne. - parsknąłem śmiechem widząc jej minę.
Poszliśmy razem do łazienki, gdzie umyłem jej plecy z oliwki. Znów się ubrała i złączyła nasze usta w pocałunku. Odwzajemniłem gest i kiedy wychodziliśmy z łazienki, wziąłem ją ostrożnie na ręce, czym ją lekko zaskoczyłem.
- 3 kilo? Na prawdę? Pokusiłbym się o stwierdzenie, że wcale nie przytyłaś kochanie. - uśmiechnąłem się wychodząc z nią z łazienki i zamykając drzwi nogą.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz