sobota, 24 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

- I co, będziesz się nudzić w domu. - uśmiechnąłem się lekko, patrząc jej w oczy, leżąc naprzeciwko, blisko niej.
- Nie koniecznie, pewnie sobie coś znajdę. - wzruszyła lekko ramionami.
- W weekend, jak pojedziemy po wózek możemy też kupić trochę ubranek i w ogóle, te gadżety. - uśmiechnąłem się.
- Jasne.
Przysunąłem się nieco bliżej niej i złączyłem nasze usta w krótkim pocałunku.
- Tak sobie myślałem, mógłbym wziąć też urlop chwilę przed twoim porodem i po, czytałem że ciężko się kobietą po porodzie chodzi przez jakiś czas i wolałbym ci pomóc niż siedzieć w pracy. - stwierdziłem głaszcząc ją po dłoni.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz