wtorek, 27 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

Przeczytałam Alanowi całą bajkę, później chwilę z nim Leżałem aż zasnął. Poszedłem od razu do łazienki, wziąłem prysznic i wyszczotkowałem zęby, później poszedłem jeszcze do kuchni napić się wody i wróciłem do naszej sypialni, gdzie na łóżku leżała już Tai z laptopem na kolanach.
- Co robisz? - spytałem.
- Rachunki, zasnął? - spojrzała na mnie z delikatnym uśmiechem.
- Tuż po bajce. - Odwzajemniłem uśmiech.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz