Przeczytałam Alanowi całą bajkę, później chwilę z nim Leżałem aż zasnął. Poszedłem od razu do łazienki, wziąłem prysznic i wyszczotkowałem zęby, później poszedłem jeszcze do kuchni napić się wody i wróciłem do naszej sypialni, gdzie na łóżku leżała już Tai z laptopem na kolanach.
- Co robisz? - spytałem.
- Rachunki, zasnął? - spojrzała na mnie z delikatnym uśmiechem.
- Tuż po bajce. - Odwzajemniłem uśmiech.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz