niedziela, 25 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

- Jasne, warto sprawdzić. - wzruszyłem lekko ramionami.
Lynn zapisał na karteczce samo przylepnej numer, który przepisał z telefonu. Wziąłem go od niego, złożyłem i schowałem do kieszeni.
- Dużo pracy? - spytałem opierając się o biurku.
- Niestety. - westchnęła. - A ty?
- Ja już właściwie skończyłem papierkową robotę. - uśmiechnąłem się delikatnie. Spędziliśmy razem jeszcze kilkanaście minut, całą przerwę. - To co Alan, wracasz z tatą czy zostajesz z mamusią?

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz