niedziela, 25 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

- Nigdy nie byłem przekonany do żłobków, nie lepiej opiekunkę? - przechyliłem głowę na bok. - Wiesz, w żłobkach jest dużo dzieci, roznoszą różne choroby, te nauczycielki czy jak one się nazywają nie są wstanie wszystkich ogarnąć a nie chciałbym odbierać spłakanego dziecka. - powiedziałem głaszcząc Alana po głowie. - Ah, no i mam jeszcze trochę ojcowskiego zwolnienia? Nie mam pojęcia jak się to nazywa. - wzruszyłem lekko ramionami.
Kiedy dziewczyna chciała coś powiedzieć, zadzwonił jej telefon - odebrała i po jakimś czasie odstawiła go z powrotem.
- Dzwoniła moja mama, razem z twoją wpadły na pomysł, aby zabrać mnie na weekend do spa. - zaśmiała się delikatnie.
- Bardzo dobry pomysł, jedź, odpoczniesz i się zrelaksujesz. - uśmiechnąłem się. - My sobie spokojnie poradzimy. - Alan chwycił mocniej butelkę i położył się opierając głowę o mój bok.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz