- Ja tak samo. - uśmiechnąłem się.
Mimo iż mały urodził się wczoraj, a właściwie dzisiaj miał już na główce całkiem sporo włosów jak na takiego maluszka. Były one w kolorze ciemnego blondu, był rozkoszny.
- Za to ma twój nosek. - dodałem z uśmiechem.
- I jakie długie włosy. - uśmiechała się głaszcząc go po główce.
- Na pewno przystojniak z niego wyrośnie. - zaśmiałem się cicho.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz