- Jasne. - lekko skinąłem głową z uśmiechem.
Taiga nałożyła do pucharków lody, kiedy je chowała ja włożyłem nam po dwie rurki kakaowo-waniliowe. Usiedliśmy z nimi na kanapie, tęskniłem też za naszymi upojnymi nocami.
- Kiedy powinien zacząć kopać? - spytałem głaszcząc ją po brzuchu, kiedy zjadłem.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz