Leżałam wygodnie, pozwalając mu działać na całych moich plecach. Dzięki oliwce było to naprawdę niesamowite. Skończył mnie masować po 15 minutach, kiedy całe moje ciało było już całkowicie rozluźnione.
- Byłaś strasznie spięta - Położył się obok przejeżdżając jeszcze palcami po moich plecach.
- Nawet mi nie mów, przytyłam już 3 kilo, boje się co będzie dalej - Jęknęłam chowając twarz w poduszkę.
- To może dobrze, że będziesz w domu, obciążysz nieco plecy - Uśmiechnął się do mnie - Może wrócisz do swoich hobby?
- Wiesz co lubiłam fotografię, ale teraz nie uśmiecha mi się chodzenie po lasach - Zaśmiałam się cicho - Kiedyś próbowałam swoich sił w rysowaniu, może w akcie dużej nudy do tego wrócę - Podniosłam się na łokciach.
- O no zobacz, może wrócisz do tego - Pocałował mnie namiętnie.
- Umyjesz mi plecy? - Podniosłam jedną brew z zadziornym uśmiechem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz