niedziela, 18 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

Nie mogłam się oderwać od jego ust. Mogłabym je całować całą noc, bez ustanku. W końcu jednak spojrzeliśmy na siebie z uśmiechem, po czym po prostu zaczęliśmy się śmiać.
- Śmiesznie będzie mi mówić o Tobie, jako o moim mężu - Położyłam dłoń na jego policzku - Za każdym razem będę się uśmiechać, jak głupia - Zaśmiałam się.
- Nie mogę się doczekać Ciebie w białej sukni - Złożył pocałunek na mojej szyi.
- Zobaczysz mnie w niej dopiero na ślubie, inaczej będziemy mieć pecha - Zaśmiałam się cicho. - Tylko... Muszę powiadomić swoich rodziców - Przygryzłam dolną wargę.
- Chcesz to do nich pojedziemy razem - Włożył kosmyk moich włosów za ucho.
- Lepiej będzie jak wcześniej zadzwonię - Uśmiechnęłam się delikatnie - To, skoro już jestem Twoją narzeczoną, to może pójdziemy do sypialni? - Zaproponowałam, wkładając dłoń pod jego koszulkę.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz