sobota, 10 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

- I tak nie idzie Ci najlepiej - Dźgnęłam go między żebrami, na co tylko przewracał oczami. - Przecież żartuje, nadajesz się do życia na morzu - Pocałowałam go w policzek i usiadłam na krzesełku. Uniosłam twarz ku górze, aby nacieszyć się promieniami słonecznymi.
- Nasmaruj się kremem, bo się spalisz - Usłyszałam, na co tylko mruknęłam. Wzięłam krem i przejechałam nim po ramionach. Założyłam także okulary przeciwsłoneczne. Po 30 minutach, uciekłam do cienia, gdyż robiło mi się już za gorąco.
- Zaczynam się robić brązowa - Zadowolona spojrzałam na swoje ręce uśmiechając się przy tym od ucha do ucha.
- Bylebyś nie była czerwona, bo będzie trzeba Ci coś kupić na oparzenia - Zaśmiał się, przyglądając się mi.
- Nieee, nie byłam aż tak długo, luzik

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz