poniedziałek, 19 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

Uśmiechnęłam się widząc gdzieniegdzie nasze wspólne zdjęcia. Byliśmy wtedy na prawdę zgrani. Jednak im wyżej szliśmy po schodach tym, tych zdjęć było mniej. Weszliśmy do jego pokoju. Oprócz kurzu panował tutaj porządek. Wszystko wyglądało tak, jakby właśnie wrócił ze szkoły. Widziałam po jego minie, że przykre wspomnienia zaczynają do niego wracać. Złapałam go za rękę z delikatnym uśmiechem.
- Może wrócimy już do mnie? Robi się ciemno - Spojrzałam na okno, na co skinął głową. Wyszliśmy z jego domu. Jeszcze raz się odwrócił po czym podniósł kącik ust i ruszył ze mną wzdłuż ulicy. W domu dowiedziałam się, że mama musiała wyjść, co za ulga!
- Tak w ogóle, to gdzie pracujesz? - Ojciec usiadł wygodnie na kanapie, przyglądając się nam.
- W policji, a dokładnie w wydziale kryminalistycznym.
- Ciężka praca, a gdzie mieszkacie? Razem, osobno? - Podniósł jedną brew.
- Mieszkamy razem, u Kevina. Jego mieszkanie było większe niż moje - Odpowiedziałam pospiesznie mając nadzieję, że to koniec wywiadu.
- Rozumiem... Długo się znacie? Nie za wcześnie na małżeństwo?

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz