Westchnąłem ciężko, tak samo jak Tai. Z tego co mi mówiła, jej rodzice się nią nie interesują, a teraz pyta czy nie za wcześnie... żałosne?
- Pół roku. Myślę że to dobry czas. - odpowiedziałem pewnie.
- Jak dla mnie to za szybko. - zrobił srogą minę.
- Ale to nasza decyzja. - odparła chłodno i pociągnęła mnie lekko w stronę schodów.
Poszliśmy do naszej sypialni, nie mieliśmy już zamiaru z niej wychodzić, więc wzięliśmy prysznic i położyliśmy się do łóżka, lecz nie planowaliśmy jeszcze iść spać.
- Nigdy nie zrozumiem, w filmach i w rzeczywistości pada to samo pytanie - nie za wcześnie? - przytuliłem ją do siebie.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz