czwartek, 22 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

Poczułam gwałtowny ruch, przez który się obudziłam. Otworzyłam oczy i widziałam, jak Kevin siedzi na łóżku. Spojrzałam na mały budzik, który pokazywał zaledwie 5 nad ranem. Przetarłam oczy i ułożyłam dłoń na jego ramieniu.
- Co jest? Jest dopiero piąta, nie musimy się zrywać aż tak wcześnie - Ziewnęłam. Spojrzał na mnie bez żadnych słów i przytulił, trzymając w mocnym uścisku. - Ej, Kevin, co jest? - Teraz już się delikatnie przestraszyłam.
- Wybacz, miałem bardzo zły sen - Wyszeptał, zatapiając twarz w moje włosy. Czułam, jak powoli uspokaja się jego oddech.
- Ale to tylko koszmar, nie masz się czego bać - Pogłaskałam go po plecach - Jeśli nie chcesz już spać, możemy już wstać - Oparłam się o jego ramię.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz