Po chwili pokręciłem przecząco głową i delikatnie się od niej.
- Nie, pośpijmy jeszcze. - stwierdziłem.
- No dobrze. - pogłaskała mnie po włosach.
Pocałowałem ją lekko i znów się położyliśmy, przytuliłem ją do siebie i jednocześnie też sam się do niej przytuliłem. Zamknąłem oczy, jakiś czas nie mogłem zasnąć ale w końcu jakoś się to udało.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz