- Nie ma aż tak dziwnych pytań i komentarzy to nie jest źle - Usiadłam na łóżku - Myślałam że może powie że nie dam nam ani grosza na ślub czy coś - Wzruszylam ramionami
- Trochę widać że nie jest do końca szczera, ale chyba nie jest az tak źle prawda? - Podniósł jedną brew
- Najważniejsze że w żaden sposób Cię nie atakują i że Cię poznali reszta to już tylko i wylacznie nasza sprawa - Zlapalam go za rękę z uśmiechem - Słuchaj tak sobie pomyślałam że możemy iść powspominać. Wiesz park, plac zabaw naszą starą szkołę, czujesz się na siłach?
- Przecież droga była prosta, to czemu miałoby być inaczej?- Zapytał nieco zaskoczony
- Chodzi mi o to czy nie będzie Ci źle? Nie chce żeby Ci się przypominały smutne chwilę - Wyjasnilam. W końcu od śmierci rodziców był praktycznie sam, cała okolica mogłaby mu się z tym kojarzyć.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz