czwartek, 22 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

- I są bardzo wygodne - Zaśmiałam się, nakładając nam jedzenie na talerze. Zjedliśmy w spokoju nie bacząc zbytnio na czas, w końcu mieliśmy go jeszcze trochę w zapasie. Spakowaliśmy wszystko, sprawdzając czy nic aby przypadkiem nie zostało. Wsiedliśmy do samolotu i polecieliśmy do domu. W czasie podróży zasnęłam z uśmiechem na ustach. Mimo, że bycie na plaży, na prawie prywatnej wyspie jest niesamowite, to cieszyłam się z powrotu do naszego małego gniazdka. W mieszkaniu byliśmy pod wieczór, nieco zmęczeni.
- Może zamówimy coś do jedzenia? Nie wiem, jak Tobie, ale mi się nie chce nic gotować - Zaśmiał się, niosąc walizki na górę. Szłam za nim ze swoją torebką.
- Jestem za. Dawno nie mieliśmy pizzy. Wstawię tylko pranie, także możesz w tym czasie zamówić jakąś średnią - Uśmiechnęłam się wyjmując wszystkie nasze brudy.
- Jakąś specjalną chcesz?
- Mmm, w sumie obojętnie mi, ale weź dla mnie jeden ostry sos.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz