czwartek, 22 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

Lekko przytaknąłem spisując numer z ulotki, która wisiała na lodówce. Była na niej też ulotka od naszej ulubionej chińskiej knajpy. Zamówiłem średnią pizze z mięsem kebab, do tego sosy, głównie ostre ponieważ dzisiaj też miałem na nie ochotę. Dostałem informację za ile będzie dostawca i jaką kwotę mam przygotować, podziękowałem i się rozłączyłem.
- Będzie za około 15 minut. Pomóc ci? - spytałem patrząc jak Tai wkłada ubrania do pralki.
- Nie trzeba. - uśmiechnęła się co odwzajemniłem i poszedłem do sypialni.
Wyjąłem potrzebną gotówkę i wróciłem na dół, chwilę później rozległo się pukanie do drzwi. Odebrałem pizzę, zapłaciłem i zamknąłem nogą drzwi, po czym usiadłem obok Tai na kanapie kładąc karton na stoliku przed kanapą, Tai przyniosła w tym czasie napoje.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz