Wysłuchałam go i od razu przytuliłam. Staliśmy tak, w ciepłej wodzie, nawet przestał nam przeszkadzać fakt, że nic na sobie nie mamy.
- Nie masz się co martwić, to tylko Twoja wyobraźnia, jesteśmy tutaj całkiem sami - Zapewniłam odchylając się, aby na niego spojrzeć. Uśmiechnął się do mnie delikatnie, a ja odpowiedziałam mu tym samym.- Może widoki z pracy do Ciebie wracają co jakiś czas? - Zapytałam, bawiąc się jego mokrymi włosami.
- Zaczęło się już zanim zaczęłam pracę - Westchnął - Ale nie mówmy już o tym, co? - Zaproponował, gładząc mnie po mokrych włosach.
- Pewnie, ale w razie czego mów mi, jeśli Ci będzie źle czy coś - Zrobiłam niezadowolona dzióbek, na co mnie cmoknął. Zauważyłam, jak co jakiś czas zerka w jedno miejsca. Spojrzałam tam gdzie on, i teraz zauważyłam swój biust, który był całkowicie nad wodą. Czerwona niczym burak, zanurzyłam się w wodzie po samą szyję.
- No ej - Zaśmiał się cicho.
- Widziałam, jak Ci wzrok ucieka - Ochlapałam go wodą, uśmiechając się jednak przy tym delikatnie.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz