sobota, 10 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

Zaśmiałam się cicho.
- Ale ja lubię ostre jedzenie, dlatego kupiłam dwie - Powiedziałam z uśmiechem i zanim zdążył cokolwiek powiedzieć włożyłam całe warzywo do ust. Gryzłam przez chwilę po czym połknęłam i oblizałam usta, w efekcie czego poczułam na nich mrowienie i ciepło. Papryczka, rzeczywiście była ostra, ale pamiętam, że próbowałam gorszych rzeczy. Wyciągnęłam z siatki banana, żeby czymś to przygryźć. - Chcesz gryza? - Podłożyłam mu owoc pod same usta, przez co wziął gryza.
- Jak to możliwe, że Cię nie pali?
- Pali jak cholera, ale mówiłam Ci lubię ostre - Dokończyłam banana uśmiechając się przy tym - Ale nienawidzę kwaśnych rzeczy.
- Dlatego nie jadłaś sosu do tego jeżowca - Uśmiechnął się delikatnie
- A no. Cytryna w wodzie, albo w soku nie robi na mnie wrażenie, ale jeśli miałabym włożyć plasterek do ust to wyginałabym się gorzej niż Ty po papryczce - Zaśmiałam się cicho - Mogłam kupić więcej - Westchnęłam kładąc się na jego nogi.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz