- Nawet mi nie mów. Ostatni raz zaprosiłam ich razem do nas - Zaśmiałam się, wtulając się w niego.- Miałam wrażenie, że zaraz zaczną się tutaj kochać - Mruknęłam z nutką obrzydzenia.
- Nawet mi nie mów, gdybyśmy nie zareagowali to właśnie byliby w trakcie - Przejechał dłonią po moich plecach, na co delikatnie się uśmiechnęłam.
- Dobrze, że wpadłeś na pomysł z tym wujkiem - Ułożyłam dłoń na jego włosach - Kurcze z jednej strony widzę, że jest zakochana, a z drugiej wręcz jestem pewna, że z nią zerwie - Westchnęłam, chowając twarz w jego koszulce.
- A może im się uda - Wzruszył ramionami
- Gapił się na moje cycki, a jestem przyjaciółką jego dziewczyny, to już jest chore - Zauważyłam, na co przyznał mi rację - Idę wstawić naczynia do zmywarki. Na którą idziesz jutro do pracy? - Zapytałam stojąc już we wejściu do kuchni.
- Normalnie na 6, a co? - Podniósł się na łokciach, aby na mnie spojrzeć.
- To mnie nie obudź - Posłałam mu szeroki uśmiech - Mam jutro wolne i śpię do południa! - Zawołałam zadowolona, idąc do zmywarki, słyszałam za sobą jeszcze jego śmiech
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz