Zamknęłam drzwi i schowałam klucze. Podjechaliśmy do jego rodziców, którzy powiedzieli nam, że nie będą mieszkać w tym domu, ale chcą zabrać wszystkie rzeczy, żeby zachować wszystkie wspomnienia.
- To, gdzie teraz Państwo będziecie mieszkać? - Zapytałam, na co wzruszyli ramionami z uśmiechem.
- Myśleliśmy, żeby gdzieś bliżej was, oczywiście nie w tym samym mieście. Na razie chcemy pojechać nad morze, nad będziemy tydzień i w tym czasie coś znajdziemy - Wyjaśnił jego ojciec.
- Myślę, że w razie czego możemy pomóc - Spojrzałam na Kevina, który skinął głową. Pożegnaliśmy się z jego rodzicami i ruszyliśmy w drogę do domu.
Na miejscu byliśmy trochę późno, niestety po drodze był wypadek, a i my zgłodnieliśmy.
- Pada! - Jęknęłam, kiedy tylko weszliśmy do siebie - Powiem Ci, że pomimo iż byłam u siebie w domu, to tutaj czuje się o wiele lepiej - Wymruczałam zadowolona kładąc się na kanapie.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz