sobota, 24 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

- Powiedziałabym, że ostry, ale i tak nie dostane - Zaśmiałam się - Może być zwykły ketchup - Usiadłam na kanapie, łapiąc od razu za szklankę z colą. Od początku ciąży nie miałam jej w ustach, dlatego od razu się uśmiechnęłam.
- Brakowało? - Zaśmiał się widząc moją minę - Wiesz, nie musisz do końca ciąży aż tak rygorystycznie wszystkiego sobie odmawiać. Szklanka coli raz na jakiś czas Ci nie zaszkodzi - Uśmiechnął się do mnie.
- Wiem, przecież nie pije jej codziennie - Z uśmiechem wzięłam do ust kawałek pizzy - Mmm, pycha! Uwielbiam naszą pizze - Zaczęłam się nią zajadać, nawet nie zwracając uwagi na Kevina. W rezultacie zjadłam znacznie większą połowę. Ułożyłam się na kanapie, kładąc głowę na jego kolanach.
- Zadowolona? - Pogłaskał mnie po włosach.
- I to jeszcze jak. Mam nadzieję, że się najadłeś, bo wiesz, ja muszę jeść za dwóch - Zaśmiałam się cicho.
- Jedz ile chcesz. Tak w ogóle w przyszłym tygodniu przyjadą do nas moi rodzice, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko - Spojrzał na mnie, na co pokiwałam przecząco głową.
- Przecież to normalne, w końcu będą dziadkami.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz