niedziela, 18 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

- Bardzo chętnie - Uśmiechnęłam się podchodząc do owoców. Wzięłam koszyczek truskawek i banany - Jeszcze czekolada i będziemy mieć najlepszy deser świata - Powiedziałam zadowolona z uśmiechem. Włożyłam wszystko do koszyka i położyłam dłoń na rączce wózka. Śmiesznie było widzieć na nim pierścionek, w ogóle nie jestem przyzwyczajona.
- Chcemy coś jeszcze? - Zapytał, czym wyrwał mnie z zamyślenia.
- Wiesz co wezmę sobie coś słodkiego do pracy, jakiegoś batonika, albo coś w tym rodzaju - Uśmiechnęłam się skręcając w jedną z alejek.
- Może zrobimy na kolację pizze? -Podniósł jedną brew, pokazując mi przyprawę - Sami chyba jeszcze nigdy nie robiliśmy.
- W sumie racja. Ciekawe co nam wyjdzie - Zaśmiałam się wrzucając nam dwa batoniki - To pójdziemy jeszcze po pieczarki - Mrugnęłam do niego. Za każdym razem nasze zakupy wyglądały tak samo. Mieliśmy jechać po dosłownie kilka rzeczy, a wychodziliśmy z pełnymi siatkami.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz