niedziela, 18 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

Uśmiechnąłem się i złączyłem nasze usta w pocałunku.
- To do zobaczenia za godzinę.
- Do zobaczenia. - uśmiechnęła się, a ja znów ją pocałowałem.
Akurat kiedy wychodziłam, wrócił Lynn. Wróciłem do swojej papierkowej roboty, wezwania mieliśmy dzisiaj tylko rano. W zasadzie to dobrze że w mieście jest nieco spokojniej, a przynajmniej na razie.
Godzina minęła mi zaskakująco szybko, na Tai czekałem tylko 15 minut, gdy się zebrała pojechaliśmy do sklepu zrobic zakupy. Pchałem wózek opierając się o rączkę a dziewczyna wkładała wszystkie potrzebne rzeczy.
- Może później deser? - zaproponowałem z uśmiechem, biorąc parę jogurtów.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz