
Przeglądnąłem zdjęcia wózka i uśmiechnąłem się kierując wzrok na Tai.
- Super. Też znalazłem jeden, chyba bardziej dla chłopca, chociaż nie wiem. - wklepałem link i kiedy się otworzył, podałem dziewczynie tablet ze stroną wózka. - Jest też w tym samym sklepie co twoje.
- Fajny. - uśmiechnęła się.
- Możemy jechać dzisiaj je "przetestować" podobno mają w tym dużym sklepie taki mini tor z różnymi powierzchniami żeby wypróbować wózek. - powiedziałem.
- Jasne, o której kończysz? - uśmiechnęła się.
Spojrzałem na godzinę w tablecie i zastanowiłem się chwilę, badając wzrokiem puste już biurko, pozbyłem się wszystkich papierów więc w zasadzie byłem wolny.
- Już. - uśmiechnąłem się wstając.
- Super, pójdę po swoje rzeczy.
- Czekam w samochodzie.
Kiedy wyszła, zabrałem telefon, klucze i wyłączyłem komputer. Pożegnałem się z Eleną krótkim "Cześć" i wyszedłem z biura, czekałem chwilę na Tai w samochodzie ale nie długo.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz