- Już wiemy czemu każdy wychodził z krzywą miną. - westchnąłem odpalając silnik.
W drodze do domu wstąpiliśmy jeszcze na zakupy, później pojechaliśmy prosto do domu. Teraz będę musiał jeszcze bardziej na nią uważać i na osoby, które są w naszym otoczeniu. Nie chcę powtórki z rozrywki, nie chcę, abyśmy znów stracili dziecko.
- Możemy kupić nową sokowirówkę, będę robił ci soki z owoców. - stwierdziłem rozpakowując zakupy.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz