Dzień był wyjątkowo nudny, nie mieliśmy żadnych akcji. Teoretycznie to dobrze, ale cały czas siedziałem przed biurkiem. Na szczęście w zamian za to mogłem iść nieco wcześniej do domu, a w drodze zrobiłem też drobne zakupy. Wszedłem do domu.
- Hej. - uśmiechnąłem się do siedzącej na kanapie Tai.
- Hej. - odwzajemniła uśmiech wstając.
Podszedłem powoli do niej i złączyłem nasze usta w pocałunku, po czym poszedłem rozpakować zakupy. Chwilę siedzieliśmy razem na kanapie, później zaczęliśmy się szykować do restauracji.
[ Nie wiem do końca co powinien ubrać, więc XD ]
Podjechaliśmy pod budynek, otworzyłem jej drzwi i weszliśmy do środka. Kelner zaprowadził nas do wolnego stolika, dostaliśmy też karty z menu. Było tu wiele ciekawych dań, chwilę nam zajęło aby zdecydować się na coś.Jedliśmy powoli rozmawiając i czasem się lekko śmiejąc, była miła atmosfera i w romantyczna dzięki świecom. Dopijaliśmy już wino, cały czas się stresowałem.
- Kevin, co się dzieje? - spytała w końcu, najwyraźniej to zauważając.
- A nic. - uśmiechnąłem się.
- Przecież widzę... - patrzała na mnie lekko zmartwiona.
Odetchnąłem, wyjąłem małe pudełeczko i wstałem, po czym klęknąłem przed dziewczyną. Chrząknąłem cicho.
- Kocham cię i jestem pewien, że to dobra decyzja. Tai... wyjdziesz za mnie? - spytałem tylko gdyż zapomniałem całej "mowy", którą przygotowałem.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz