poniedziałek, 19 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

Mimo ograniczonego miejsca, staraliśmy się nie ograniczać pieszczot. Było nam przyjemnie i zabawnie zarazem, a kiedy zaczęliśmy się kochać jeszcze lepiej. Myślę że samo miejsce z czasem zaczęło dodawać... podniecającą część, w końcu nie było to nasze łóżko, gdzie zazwyczaj to robimy. Czasem przydaje się coś nowego, nowe doświadczenia. Po powrocie do domu, koniecznie musimy wypróbować jeszcze prysznic, tam też musi być wspaniale. Z resztą, z nią wszędzie będzie wspaniale.
Kochaliśmy się długo i namiętnie, samochód cały czas poruszał się na boki lub delikatnie podskakiwał. Kiedy skończyliśmy, leżeliśmy, Tai leżała na mnie i czekaliśmy, aż nasze oddechy się uspokoją. Kiedy ochłonęliśmy ubraliśmy się i ruszyliśmy dalej. Zatrzymaliśmy się pod domem jej rodziców.
- Było cudownie, jak zawsze. - uśmiechnąłem się całując ją, nim wysiedliśmy z auta.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz