piątek, 23 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

Westchnąłem ciężko otwierając drzwi.
- Tylko się nie przeraź, wszystko zostało zestawione tak, jak to zastaliśmy. - powiedziałem do Tai.
Ta lekko skinęła głową i weszliśmy do środka. Zacząłem robić zdjęcia napisom.
- Co robisz? - spytała nagle.
- Robie zdjęcia. Można iść z tym do jakichś specjalistów, może nam rozszyfrują. - wyjaśniłem. - na górze też były jakieś dziwne znaki na podłodze. - Westchnąłem. - Znalazłaś coś?

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz