sobota, 24 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

- Dobranoc skarbie. - wziąłem laptopa na kolana.
Przez najbliższą godzinę przeglądałem inspiracje na pokoik dla dziecka, to co mi się podobało zapisywałem w zakładkach z zamysłem, aby pokazać jutro Tai. Kiedy ogarnęło mnie zmęczenie poszedłem wziąć szybki prysznic, później w pół przytomny położyłem się do łóżka przytulając dziewczynę od tyłu i spokojnie zasnąłem.

W następnym tygodniu przyjechali moi rodzice, razem z Taigą zrobiliśmy obiad ponieważ mieliśmy go wszyscy razem zjeść. Mimo iż minęło trochę czasu od tego, że dowiedziałem się, że jednak żyją... dalej czułem się dziwnie w ich towarzystwie. Starałem się jednak tego nie okazywać i tak było już lepiej niż na początku.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz