piątek, 9 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

- To dobrze. - odłożyłem laptopa i ją objąłem.
Siedzieliśmy tak w ciszy, nie była to jednak krępująca cisza. Przyjemna, oboje w pewien sposób odpoczywaliśmy. Ja w tym czasie też rozmyślałem nad tym, czy może ma tow wszystko jakiś schemat... nic jednak nie przychodziło mi do głowy. Nagle jednak usłyszeliśmy pukanie do drzwi, westchnąłem i poszedłem otworzyć, przyszedł Matt. Wszedł i usiadł na fotelu a ja z powrotem na swoim miejscu obok Taigi.
- Coś nowego? - spytałem.
- W sumie nie do końca. To skomplikowane. Ale wpadliśmy na jeden pomysł. - dodał, spojrzałem na niego pytająco. - Padł pomysł, żebyś był na niego przynętą. - wyjaśnił.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz