- Postaram się nie być aż tak pijana - Uśmiechnęłam się szeroko - Ale byłby jeden plus jakbyście się przenieśli tutaj. Wniósłbyś mnie do łóżka - Zaśmiałam się
- Jakie wymagania - Również się zaśmiał - W ogóle kogo zaprosiłaś?
- Dziewczyny ze studiów, Jeny z recepcji i Mire, ma biuro obok Ciebie, zdążyłyśmy się zapoznać i zakolegować - Uśmiechnęłam się - Będzie nas około 10, jeszcze nie wszystkie dały mi odpowiedź.
- Rozumiem, jak będziesz potrzebować pomocy w przygotowaniu czy coś, to mów.
- Nie spokojnie. Wszystko już mam ogarnięte - Zapewniłam z uśmiechem - Wiem też, że dziewczyny szykują mi jakiś wspólny prezent, więc już się boje. A u Ciebie, jak to wygląda? Ile chętnych?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz