sobota, 10 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

Gdy tylko poczułam, że nie mam na sobie swojej koszuli nocnej, zakryłam swój biust dłonią. Z wygody spałam bez stanika, w końcu ileż można w nim chodzić. Widząc jego wzrok, z uśmiechem przygryzłam dolną wargę.
- Kiedyś się przyzwyczaję - Powiedziałam jedynie, starając się zachować naturalny ton głosu.
- Przecież nic nie mówię - Uśmiechnął się jedynie, głaszcząc mnie po brzuchu. Po kilku jego ruchach, odsłoniłam się i ściągnęłam z niego koszulkę, może po to, żeby poczuć się raźniej? A może po prostu chciałam ponownie zobaczyć jego wyrzeźbione ciało. Przejechałam po nim dłonią, zahaczając o spodnie dresowe i bokserki. Z delikatnym i może trochę złowieszczym uśmiechem, zaczęłam ściągać jego bieliznę w czym mi pomógł. Chciałam mu się też trochę odwdzięczyć za wczorajszy wieczór.
- Nigdy tego nie robiłam, więc jak będzie coś nie tak to powiedz - Wyszeptałam jedynie nieco zawstydzona i zanim mi odpowiedział nachyliłam się nad jego twardy już przyjacielem. Najpierw przejechałam po całej jego długości językiem, jakbym chciała sprawdzić jaki jest. Dopiero po tym niepewnie włożyłam go do ust, językiem robiąc na nim małe kółeczka.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz