- Nie chce - Jęknęłam, odwracając się do niego tyłem. Nakryłam się jeszcze kocem i poprawiłam poduszkę, ponownie zamykając oczy, aby zasnąć.
- Chciałaś wstać i wszystko ogarnąć - Przytulił mnie, na co ponownie mruknęłam niezadowolona. - No dalej, rano tym bardziej nie będzie chciało Ci się wstawać - Pocałował mnie w ramię.
- No dobra, dobra - Mruknęłam wstając. Rzeczy.... Powrzucałam do walizki i usiadłam na niej, aby mogła się zamknąć. Spotkało się to ze śmiechem Kevina.
- Rzeczywiście Ci się nie chce - Zauważył.
- Nie - Uśmiechnęłam się idąc do łazienki. Wzięłam szybki prysznic i nawet nie suszyłam włosów. Położyłam się w bieliźnie ponownie do łóżku, zadowolona z siebie.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz