- Myślę, że jestem w stanie to przeboleć - Wymruczałam - Tylko proszę mi go nie zniszczyć, gdyż jest on nowiusieńki - Poruszyłam brwiami na co się zaśmiał.
- Oczywiście Pani inspektor, ewentualnie odkupić Pani - Pocałował mnie namiętnie - Tak w ogóle, ja mam jedynie kąpielówki, a Pani inspektor ma dwie części stroju - Złapał za sznurek od góry mojego stroju.
- A to źle? - Spojrzałam na niego, pocierając udem o jego - Wydaje mi się, że mi pasuje, co Pan komisarz o tym myśli? - Przejechałam dłonią po górze swojego kostiumu.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz