- A ja kocham Ciebie - Wyszeptalam z uśmiechem wtulajac się w niego. Tej nocy szybko zasnelam. Spałam spokojnie aż nie obudziło mnie poruszanie się. Podnioslam się delikatnie ziewajac.
- Cześć skarbie. Obudziłem Cię? - Uśmiechnął się do mnie wstajac z łóżka.
- Tak jakby - Przyznalam - Ale nie martw się i tak powoli bym wstawala - Niczym kot przeciągnełam się na łóżku, prostujac wszystkie kości i mięśnie.
- Zrobić śniadanko? Mam ochotę na gofry- Ze śmiechem narzucil na siebie koszulkę
- Chętnie zjem. I od razu po śniadaniu idziemy na tą kamienną plażę.
- Myślałem ze będziesz chciała jeszcze trochę poleżeć - Poglaskal mnie po włosach co uwielbiałam.
- Później będzie strasznie gorąco a teraz jest przyjemnie - Wzruszylam ramionami
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz