- Okej - uśmiechnąłem się i pocałowałem ją w czoło.
Zaraz po tym wyszedłem z sypialni i poszedłem do kuchni. Wyjąłem potrzebne rzeczy i zacząłem przygotowywać gofry, gdy się piekły kroiłem owoce. Wszystko ułożyłem na stole i zrobiłem nam kawę. Tai zeszła już ubrana, z uśmiechem usiadła do stołu i wzięła kawałek truskawki do ust. Przyniosłem jeszcze bitą śmietanę i czekoladę po czym usiadłem naprzeciwko niej.
Po zjedzonym śniadaniu zabraliśmy wodę, drobne przekąski (głównie owoce) i koc po czym poszliśmy na kamienną plażę. Doszliśmy tam w chyba około 10 minut, było tam bardzo przyjemnie ponieważ wiał nieco silniejszy wiatr niż na plaży a w upalne dni jest to atutem tej plaży.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz