- Nie mogę się doczekać sauny! Dobrze to zrobi na moją cerę - Spojrzałam w lustro i się przejrzałam- Coraz starsza się robię, to jest straszne. - Mruknęłam niezadowolona, otwierając drzwi.
- Przesadzasz, cały czas wyglądasz tak samo ślicznie - Pocałował mnie w czubek głowy, zabierając ode mnie torbę.
- Za 10 lat już tak gadać nie będziesz - Zaśmiałam się siadając na miejscu pasażera - Znaczy się teraz się śmieje, ale za kilka lat będę musiała szukać jakiś dobrych kremów.
- Tai, skarbie, nie masz ani jednej zmarszczki, masz dopiero 21 lat - Pokręcił niedowierzająco głową.
- 22 - Poprawiłam go.
- Jeszcze nie, brakuje Ci tygodnia - Pomiział mnie po włosach, na co się uśmiechnęłam. Weszliśmy na basen w strojach i z ręcznikami, trzeba było je mieć, w przypadku gdy chce się iść na saunę.
- To co idziesz najpierw popływać? - Zapytałam go, patrząc na duży basen.
- Chyba tak, Ty nie idziesz? - Przechylił delikatnie głowę.
- Bardziej podoba mi się ten leżak wodny z bąbelkami - Uśmiechnęłam się idąc w jego kierunku. Powiesiłam swój ręcznik na barierce i weszłam do ciepłej wody, gdzie się wygodnie położyłam.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz