poniedziałek, 19 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

- Ależ oczywiście! - Zerwałam się. Od razu wstałam i wzięłam tablet, aby go włączyć i znaleźć wszystko co wybrałam - O patrz! Tutaj mam klub, będziemy mieć z dziewczynami swoją własną lożę, gdzie nikt nam nie wejdzie. Kolorowe drinki z parasolkami i słomkami, o i chce takie opaski z różkami, święcą się - Mówiłam to wszystko z szerokim uśmiechem.
- Widzę, że jesteś przygotowana i tylko czekałaś aż o to zapytam - Zaśmiał się, oglądając wszystko - W sumie też muszę nad tym pomyśleć, ale skoro Ty wychodzisz, to może ja zrobię imprezę tutaj?
- Jak wolisz, ale chyba lepiej jak gdzieś wyjdziecie. Tylko bez striptizerek - Zaznaczyłam z groźną miną.
- Oczywiście - Pocałował mnie w czubek głowy - To kiedy masz tą swoją imprezę życia? - Złapał mnie w pasie.
- Tydzień przed ślubem. Nie chciałam mieć tak od razu przed, bo wiesz... Na kacu brać ślub to tak nie bardzo - Zaśmiałam się.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz