sobota, 10 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

Zaśmiałam się machając nogami, gdy zaczął mnie nieść w kierunku naszego domku. Objęłam go dłońmi, przytulając się tym samym do niego.
- Jestem ciężka - Mruknęłam.
- Leciutka, jak piórko - Uśmiechnął się, otwierając drzwi od sypialni. Delikatnie położył mnie na łóżku, gdzie się wyciągnęłam niczym kot. - Zmęczona? - Uśmiechnął się kładąc się obok mnie.
- Trochę. Chociaż powinnam iść jeszcze pod prysznic - Zauważyłam.
- Zawsze możesz iść rano, wiesz? - Podniósł jedną brew przytulając się do mnie.
- Niby tak.... W sumie to dobry pomysł. Dobranoc - Powiedziałam radośnie przytulając się do niego. Wystarczyło kilka minut, abym zasnęła. Obudziłam się rano jako pierwsza. Spojrzałam na śpiącego Kevina, którego delikatnie pogłaskałam po głowie. Wzięłam czystą bieliznę, koszulkę z odkrytym brzuchem i krótkie spodenki. Poszłam pod prysznic, i zaczęłam się ogarniać. Wychodząc, zauważyłam, że już nie śpi.
- Dzień dobry - Powiedziałam z uśmiechem. - Pójdę zrobić śniadanie, a Ty się ogarnij co? - Zaproponowałam, opierając się o futrynę.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz