sobota, 10 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

Kiedy mnie tak całował, zdałam sobie sprawę, że jestem prawdziwie szczęśliwa i zakochana, pierwszy raz od bardzo dawna, czułam się spełniona. Wiedziałam, że to co ważne mam tuż obok siebie.
- Może już wyjdziemy co? - Zaproponowałam z niewielkim uśmiechem - Za długo w słonej wodzie nie powinno się siedzieć, szkodzi to cerze - Wyjaśniłam na co przewrócił oczami ze śmiechem.
- Jeśli chcesz możemy wyjść, nie widzę żadnego problemu - Musnął mój nos swoim.
- Amm... A możesz wyjść pierwszy? - Zapytała z nieśmiałym uśmiechem, na co skinął wodą. Szliśmy w wodzie za rękę, aż go puściłam. Zrozumiał o co mi chodzi i poszedł przodem. W tym czasie poprawiłam włosy i szłam powoli za nim. Chciał się nachylić, aby zabrać swoje rzeczy, ale go powstrzymałam.
- Chcesz się ubrać pierwsza? - Zapytał, wciąż stojąc do mnie tyłem.
- Jesteś pewny, że nikt nam tutaj nie wyskoczy? - Zapytałam, przygryzając swoją dolną wargę.
- No nic takiego, nie powinno mieć miejsca.
- Możesz się odwrócić, dziwnie mi się z Tobą rozmawia, jak stoisz do mnie tyłem - Zaśmiałam się cicho i nieporadnie. Powoli odwrócił się do mnie, miałam wrażenie, że wcześniej bierze głęboki oddech.
- Myślałem, że się wstydzisz - Odezwał się po chwili, patrząc mi prosto w oczy.
- To nie tak, że się wstydzę - Uśmiechnęłam się delikatnie - Po prostu nie jestem przyzwyczajona, że ktoś na mnie patrzy, jak jestem zupełnie naga... Ale Tobię ufam

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz