- Bardzo fajna ozdoba, no i pasuje do klimatu - Zaśmiałam się cicho opierając się o niego. Podziwialiśmy widoki spokojnego oceanu, który co jakiś czas wyrzucił na brzeg jakąś muszelkę.
- Jutro na co masz ochotę? Wolisz zostać, czy może gdzieś się wybrać? - Objął mnie ramieniem, aby było mi wygodniej.
- Może pójdziemy na tą kamienną plażę, co jest na wyspie? Jakoś nie chce jutro nigdzie płynąć, w końcu wszystko mamy - Spojrzałam na niego, popijając swojego drinka. Był bardzo delikatny, praktycznie nie czuć było alkoholu, a świeży sok i owoce.
- Na co tylko masz ochotę. Tak w ogóle zapomnieliśmy o czymś - Złapał mnie za nos, a ja spojrzałam na niego pytająco, a w głowie miałam już całą listę tego, czego mogliśmy zapomnieć. - Nie rozpakowaliśmy prezentów od gości - Zaśmiał się, a ja razem z nim.
- W sumie racja. W nocy byliśmy zajęci sobą, a rano spieszyliśmy się na samolot nie było kiedy - Przyznałam - Mam nadzieję, że ktoś dał nam ładną zastawę stołową, bo myślałam ostatnio o wymianie - Zaśmiałam się cicho
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz